Wacławski, PGNiG: banki powinny finansować inwestycje gazowe, bo mogą na tym zarobić

Europejski zielony ład wyznacza nam bardzo ambitne cele w transformacji energetycznej. Cieszymy się, że rola gazu w tej transformacji została zauważona. Określono rolę gazu jako paliwa przejściowego, uznano suwerenność państw członkowskich do wybrania własnego miksu energetycznego i technologii, która zostanie wykorzystana do transformacji energetycznej – powiedział Przemysław Wacławski, wiceprezes PGNiG w rozmowie z ISBnews.TV.

Wiceprezes brał udział w debacie „Zielony ład: rynek kapitałowy dla promowania zrównoważonego rozwoju” zorganizowanej w ramach XXI Konferencji Izby Domów Maklerskich (4-5 marca br).

Polecamy: Markiewicz, IDM: zachęty podatkowe i likwidacja podatku Belki konieczne do rozwoju rynku kapitałowego 

Wiceprezes dodał, że kompromis uzyskano również w kwestii finansowania. Zarówno Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego w budżetem 200 mld euro do roku 2027 oraz Fundusz Spójności z budżetem 42,5 mld euro mogą finansować inwestycje związane z gazem ziemnym.

– Przyglądaliśmy się również finansowaniu do strony banków komercyjnych. Zastanawialiśmy się nad tym, zwłaszcza w kontekście decyzji Europejskiego Banku Inwestycyjnego  z jesieni 2019 roku, kiedy to głoszono, że EBI nie będzie finansować inwestycji, które są związane z wykorzystaniem gazu ziemnego. Te inwestycje miały być finansowane do roku 2021. Zastanawialiśmy się, czy banki komercyjne nie pójdą również tym tropem. Banki odchodzą od finansowania inwestycji węglowych a to zwiększa pole do finansowania inwestycji gazowych. Wytyczne z grudnia 2020 roku również stwarzają dobre podstawy do tego żeby wierzyć, że takie finasowanie będzie dostępne. Zwłaszcza, że mówimy o projektach, które są ekonomicznie opłacalne i banki komercyjne mogą na tym zarabiać” – podkreślił wiceprezes.

Wyjaśnił, że w PGNiG rozpoczęte są projekty zmierzające do obniżenia emisyjności. To m.in cyfryzacja wydobycia, która polega na zastosowaniu zaawansowanych technik zmniejszających liczbę odwiertów. Na program optymalizacji energetycznej spółka chce przeznaczyć 52 mln zł. Innym „zielonym” projektem PGNiG jest rozwój fotowoltaiki, dzięki której spółka chce produkować energie elektryczną na własne potrzeby.

Paliwem przyszłości dla PGNiG jest wodór, ale spółka pracuje też nad wykorzystaniem biometanu.  – Jeśli chodzi o wodór to prowadzimy w tym kierunku prace badawczo-rozwojowe. To projekt InGrid, który zakłada stworzenie doświadczanej, zamkniętej sieci dystrybucyjnej w Odolanowie. Chodzi o zbadanie mieszanki wodoru z gazem ziemnym. Natomiast  w biometanie szacujemy potencjał produkcji w Polsce na 7-8 mld m3. Chcemy go wykorzystywać w naszych sieciach mieszając go na początku z gazem ziemnym. Te prace są bardziej zaawansowane niż przy wodorze – wyjaśnił wiceprezes.

Polecamy nasze podcasty