Wyjątkową kompetencją, którą wnosimy i pewnie mamy najlepiej rozwiniętą jest umiejętność łączenia technologicznego. Bardzo głęboko i dobrze rozumiemy technologię. Nie bez znaczenia jest nasze duże doświadczenie z Ukrainy, wiedza w jaki sposób tam się buduje drony, w jaki sposób te drony można umasowić produkcyjnie, co jest potrzebne na froncie dziś, a co będzie potrzebne jutro” – powiedział podczas konferencji inaugurującej powstanie holdingu Orbiteo Andrzej Burgs w rozmowie z ISBnews TV.
Powstał nowy podmiot Orbiteo łączący spółki obejmujące technologie kosmiczne, sztucznej inteligencji oraz szeroko nazwaną obronność. Wydaje się, że role poszczególnych spółek będą się jeszcze precyzowały z każdym kolejnym miesiącem. Na obecnym etapie Andrzej Burgs, prezes Sygnisa, tak widzi rolę swojej spółki w tym projekcie:
„Naszą wyjątkową kompetencją, którą tutaj wnosimy i pewnie mamy najlepiej rozwiniętą jest umiejętność łączenia technologicznego. My bardzo głęboko i dobrze rozumiemy technologię. Jako spółka rozwijaliśmy kilka własnych deeptechowych technologii i nadal je rozwijamy. Świetnie także rozumiemy zagadnienia produkcji masowej przez to, że przez ponad dekadę pracowaliśmy z klientami nad optymalizacją linii produkcyjnej, nad przemysłem 4.0. Również jako grupa fizyków, chemików, inżynierów kosmicznych mamy duże doświadczenia z sektorem spaceowym. Słowem jesteśmy dość dobrym tzw. lepiszczem dla wszystkich zgromadzonych podmiotów, żeby tworzyły spójny konglomerat firm, który ze sobą współpracuje, jest efektywny w tej współpracy, może synergicznie dzięki temu działać. Myślę, że jest to nasza podstawowa rola, choć oczywiście, nie bez znaczenia jest nasze duże doświadczenie z Ukrainy, wiedza w jaki sposób tam się buduje drony, w jaki sposób te drony można umasowić produkcyjnie, również w jaki sposób zarządzać cyfrowymi repozytoriami danych, co jest potrzebne na froncie dziś, a co będzie potrzebne jutro, ponieważ każdego dnia to się zmienia” – powiedział Andrzej Burgs w rozmowie z ISBnews TV.
Jasno też wypowiada się na potencjalną rolę partnerów z zewnętrznych, spoza Polski.
„Może to zabrzmi bardzo zadufanie, ale jeśli chodzi o merytoryczne wsparcie zewnętrzne to możliwe, że kolaboracje będą niezbędne w zakresie pewnych komponentów i pewnych technologii, natomiast kluczowe i bardzo istotne jest budowanie własnych zdolności. Powiedziałbym, że nie stać nas na brak takiej niezależności czy to technologicznej, czy surowcowej w tym zakresie. Jest niezbędne, abyśmy budowali to samodzielnie i tutaj. Co więcej, jak teraz patrzę, gdzie to wsparcie merytoryczne zewnętrzne byłoby nam potrzebne, to nie do końca widzę obszary, w których to wsparcie zewnętrzne byłoby lepsze. A jeżeli nie jest o wiele lepsze, to zróbmy to na własnych siłach. I jesteśmy w stanie to robić” – dodaje Burgs.
Pytany o finansowanie i sposób rozwoju spółki Orbiteo prezes Sygnisa podkreślił, że oczywiście końcowe zdanie w tym zakresie pozostawia prezesowi Januaremu Ciszewskiemu, ale w jego opinii sposób finansowania prywatnego holdingu obronnego będzie bardzo złożoną sprawą.
„Projekt powinien przede wszystkim zaintrygować i zainspirować wielu polskich przedsiębiorców i inwestorów do współuczestniczenia w nim, do współpracy w tym zakresie, żeby wnosili swoje umiejętności, swoje kapitały do budowania naszej własnej, krajowej niezależności, no i świetnych technologii, które będziemy eksportować do wielu krajów świata. My obecnie eksportujemy do wielu krajów, z tego co wiem, Farada również eksportuje do wielu, Fluence do wielu, więc firm, które już obecnie prowadzą eksport swoich technologii jest sporo a zatem produkty holdingu również będą eksportowane, co będzie przysparzało nam tutaj w kraju coraz więcej kapitału. Wierzę, że to pospolite ruszenie polskiego kapitału będzie wystarczającym, żebyśmy w tym momencie nie musieli szukać wsparcia finansowego z krajów trzecich” – podkreślił prezes Sygnisa.


































