Pujszo, LMR: Robimy prywatkę w starym stylu, ale na 400 osób

 – Gala jak zwykle odegrała swoją rolę, bo przede wszystkim ja się bardzo cieszę, że na moich galach ludzie zawierają fajne znajomości i nie tylko towarzyskie, ale również biznesowe. Najważniejsza jest atmosfera którą tworzą goście wydarzenia, a nie miejsce wydarzenia. Powiedziałem ze sceny, że kiedyś, do dawnych czasów ludzie spotykali się w małych mieszkaniach, było nas bardzo dużo, ale była super atmosfera, wszyscy podchodziliśmy do siebie bardzo przyjaźnie. I mnie chodzi o coś takiego, żeby zrobić taką prywatkę właśnie na 400 osób i to wychodzi – powiedział Mariusz Pujszo, pomysłodawca i organizator Gali Luksusowa Marka Roku, w rozmowie z ISBnews.TV

Jego zdaniem, ludzie się bawią, rozmawiają, dyskutują, a przede wszystkim też poznają się, poznają nowe firmy, produkty, usługi. Są też goście z zagranicy, więc to rzeczywiście nabiera coraz większego znaczenia.

– Mam nadzieję, że projekt będzie nadal się rozwijał. I wydaje mi się, że zacznę robić częściej te gale, być może dwa razy do roku, bo rzeczywiście jest bardzo dużo produktów, usług i firm w Polsce, które zasługują na wyróżnienie Luksusową Markę Roku – podsumował Pujszo.

Więcej o galach i planach filmowych w materiale wideo.