– Inflacja majowa wypada nieco niżej niż prognozy, i to nie tylko polska tendencja. Nasi krajowi ekonomiści tłumaczą to cenami żywności, natomiast ja zwracam uwagę, że tę tendencję widać także w strefie euro. Jeżeli chodzi o rynek amerykański to również ceny nie rosną tak szybko. Na początku wojny w Iranie był duży strach, że ropa znowu napędzi inflację. Choć to zabrzmi dziwnie, inflacja jest jeszcze pod kontrolą – powiedział Marek Rogalski, główny analityk rynkowy DM BOŚ w rozmowie z ISBnews.TV podczas 30. edycji WallStreet w Karpaczu. ISBnews jest partnerem medialnym wydarzenia.
Analityk wyjaśnił, że banki centralne będą dopasowywać się do sytuacji. Podwyżek stóp procentowych będzie co najwyżej dwie, o ile pojawi się taka potrzeba. Sprawa tyczy się zarówno strefy euro oraz Polski. NBP i RPP spoglądają na projekcje inflacyjne, a najbliższa będzie w lipcu. Na jej bazie będzie reagować. Analityk przewiduje, że jeżeli pierwsza podwyżka się pojawi to nie w lipcu, a we wrześniu. A jak ma się to do złotego?
– Zarysowują się pewne tendencje do osłabienia polskiej waluty, trzeba być ostrożniejszym. Mamy silną giełdę warszawską, niektóre spółki są wyceniane dość atrakcyjnie. W krótkich okresach kluczowym aspektem dla złotego będzie jednak sytuacja na parze euro-dolar. Obecnie jest to poziom 1,16. Rynek jest dość mocno podzielony. Spojrzenia są skierowane zarówno w stronę Europejskiego Banku Centralnego oraz w stronę Fedu i nowego prezesa instytucji. W dodatku geopolityka powoduje, że dolar jest silny, a gospodarka amerykańska mocniejsza niż europejska – dodał.
Co będzie działo się na złotym? I jak analityk ocenia wizję wygaszenia konfliktu na Bliskim Wschodzie? Zachęcamy do obejrzenia rozmowy.
rozmawiała: Dominika Ostrowska
video: Borys Skrzyński


































