Sławomir Majman, wicedyrektor IBiRM: W odbudowę Ukrainy zaangażują się ci, którzy mają pieniądze

 – Nawet jeśli nadal będą trwały działania wojenne, to już niedługo trzeba będzie rozpocząć odbudowę Ukrainy. Kluczowym pytaniem jest, czy Ukraina wygra pokój nawet jeśli powstrzyma militarne działania Putina – mówi Sławomir Majman, wicedyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego w rozmowie z ISBnews.TV.

W tej chwili straty w wymiarze infrastruktury w Ukrainie szacuje się na 100 mld euro. Spadek PKB jest na poziomie od 30 do 50%. Zniszczony majątek narodowy Ukrainy jest na poziomie całego dochodu narodowego Polski. 25% ludności Ukrainy opuściło swoje miejsca zamieszkania i pracy. 4 mln osób wyemigrowało a 6 mln przeniosło się do innych bezpieczniejszych części Ukrainy.

– Mamy do czynienia z krajem w stanie ruiny gospodarczej. Zadanie odbudowy jest gigantyczne. Niezależnie od tego czy polskim przedsiębiorcom uda się pozyskać kontrakty na odbudowę istotną kwestią jest to czy za naszą wschodnią granicą będziemy mieli odbudowujący się kraj, czy kraj niestabilny, pełen bezrobotnych i rozgoryczonych ludzi. Jestem pełen wątpliwości, kiedy słyszę przedstawicieli rządu którzy z pełnym przekonaniem mówią o tym, że Polska będzie miała preferencje, jeśli chodzi o udział w odbudowie Ukrainy– mówi Sławomir Majman.

Zdaniem Majmana wszelkie racje moralne to nie jest decydujący czynnik, który decyduje o kierunkach strumieni finansowych.

Unia Europejska już zapowiedziała, że pomoc w odbudowie Ukrainy będzie na poziomie 500 mld euro.

– Mamy przykład z Iraku. O tym jakie firmy uczestniczą w odbudowie decydują ci którzy dają pieniądze. Inna kwestia jest taka, że jeżeli chodzi o potencjał możliwości to są kraje w UE które biją nas na głowę, chociażby Niemcy – dodaje wicedyrektor IBiRM.

Niewątpliwie zdaniem Majmana jest kilka dziedzin, gdzie polscy przedsiębiorcy powinni liczyć na znaczący udział w odbudowie ukraińskiej infrastruktury.

– Mam na myśli przetwórstwo żywności czy przemysł medyczny. Ale poza deklaracjami potrzebne są bardzo delikatne zabiegi dyplomatyczne w ramach UE a nie skłócania się z nią, czy tłumaczenia przywódcom krajów europejskich, że mają mniejsze prawa moralne do odbudowy niż my – twierdzi Sławomir Majman.

Polecamy podcasty ISBnews na SoundCloud