– Im większy niepokój na świecie, im większe zaniepokojenie geopolityczne to kupując złoto mamy poczucie, że jego wartość nie uległa zmianie. Jeżeli 100 lat temu za uncje złota mogłam coś kupić, prawdopodobne jest, że dziś mogę kupić coś podobnego. Częstymi przykładami są dobrze skrojony garnitur, samochody, nieruchomości. To dowód, że złoto wciąż należy do bezpiecznej przystani – powiedziała Marta Bassani-Prusik, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i wartości dewizowych w Mennicy Polskiej, w rozmowie z ISBnews.TV podczas Konferencji WallStreet w Karpaczu. ISBnews było partnerem medialnym wydarzenia.
W ocenie ekspertki złoto w portfelu inwestycyjnym ma raczej funkcję przechowywania majątku. Nie jest sposobem do spektakularnych zysków i szybkich wzrostów. Jej zdaniem metal jest aktywem dla każdego, nie tylko dla najbogatszych. Sztabki w mniejszych gramaturach można już kupić od 200 zł, czasem nawet mniej. Chociażby Mennica Polska oferuje możliwości, z których warto skorzystać, zaczynając inwestowanie w kruszec, wcale nie od dużych kwot.
– Złoto najrozsądniej kupować po kawałkach, w jakiejś perspektywie czasu. Nie wszystko na raz. Wówczas cena nam się uśrednia wprost proporcjonalnie do naszego stanu majątku i do naszego portfela – podsumowała.
rozmawiała: Dominika Ostrowska
video: Borys Skrzyński


































