Czy to koniec snu o elektromobilności?

Koronawirus uderza w elektromobilność. Branża spodziewa się, że kwiecień będzie pierwszym miesiącem spadków na rynku elektryków, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie.

Cała nowa mobilność, jako sektor, który się dopiero rodzi do życia, bardzo mocno odczuwa skutki obecnej sytuacji. Spadła nie tylko liczba rejestracji pojazdów elektrycznych, ale także liczba inwestycji w sektorze infrastukturalnym, a także liczba ładowań na stacjach ogólnodostępnych.

Widać również bardzo duże negatywne zmiany w sektorze carsharingu. Tu także rynek zaczął dynamicznie się kurczyć.

Elektromobilność dużo lepiej jednak znosi skutki kryzysu

– Gdy spojrzymy na wyniki rejestracji na największych rynkach elektromobilności na świecie, choćby w Niemczech, czy w Wielkiej Brytanii, to widzimy sytuację następującą, spadek jeśli chodzi o sektor motoryzacji konwencjonalnej jest niezwykle istotny, 80-90 proc.. Jeśli chodzi o sektor elektromobilności, to na tych rynkach są cały czas wzrosty. One oczywiście nie będą trwały wiecznie, będą także zmniejszone, czy nawet będzie negatywny wpływ koronawirusa, ale ten rynek dużo lepiej znosi skutki koronawirusa – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

To zasługa m.in. podejścia do rynku i jego wsparcia przez poszczególne państwa, które nadal jest bardzo istotne. Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych liczy, że także Polska spojrzy na elektromobilność jako szansę, szansę rozwoju polskich miast, czystego powietrza i całej gospodarki.

Jak mówi Maciej Mazur, perspektywa długoterminowa dla elektromobilności wydaje się być bardzo pozytywna. Cały rynek, elektromobilność, jak i zresztą nowa mobilność, potrzebuje jednak pakietu zmian.

– Przedstawiliśmy kilka konkretnych propozycji, które naszym zdaniem mogą sprawić, że dynamika rozwoju tego rynku będzie utrzymana niezależnie od skutków COVID-19. Jest to m.in. możliwość odliczenia 100 proc. VAT przy zakupie samochodu elektrycznego, są to także zmiany o charakterze legislacyjno-regulacyjnym, choćby związane z kwestiami przyłączeniowymi, wprowadzenie dedykowanej taryfy dla rozwoju elektromobilności, czy pakiet zmian związany z mikromobilnością a także ze współdzieloną mobilnością. Bo także te sektory muszą otrzymać wsparcie by móc się dalej rozwijać – podkreśla Mazur.

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) to największa w Polsce organizacja branżowa, kreująca rynek elektromobilności oraz promująca zero- i niskoemisyjne technologie w transporcie.

Polecamy: Branża turystyczna chce tylko przeżyć. Hotele czekają na otwarcie.