– Wiemy na pewno, że sektor bankowy będzie w istotny sposób zainfekowany takimi nowinkami technologicznymi jak sztuczna inteligencja. Na razie opowiadamy sobie o AI jak o żelaznym wilku, ale jestem przekonany, że wejście sztucznej inteligencji do świata bankowego na dużą skalę, będzie kwestią najbliższych 5, maksymalnie 10 lat. AI zredefiniuje nam sektor bankowy w znacznym stopniu – powiedział ISBnews.TV Mariusz Grendowicz, ekonomista i bankowiec, były członek zarządów kilku polskich banków a obecnie przewodniczący rady programowej Banking Forum.

Jego zdaniem najsłabszym elementem każdego systemu jest człowiek, dlatego czym mniej go w bankowości, czy ubezpieczeniach tym – z punktu widzenia jakości procesów – lepiej.  – Jedynym problemem, który wstrzymuje niejako wejście AI do sektorów finansowych Europy są niedoskonałe interfejsy. Cała technologia jest już a tyle zaawansowana, że algorytm znacznie lepiej dobierze inwestycje, kredyty dla klienta. Problem polega na tym, jak skomunikować człowieka z tą technologią. I to jest coś, co moim zdaniem będzie podlegało niesamowitemu przełomowi w ciągu najbliższych lat  – podkreślił Grendowicz.

Nasz rozmówca zawrócił uwagę, że polski sektor bankowy jest znacznie bardziej zaawansowany niż inne sektory w Europie. A wszystko dzięki dużej atrakcyjności polskiego rynku i niskiemu ubankowieniu polskiego społeczeństwa.

– Dochodowość sektora była bardzo duża i banki mogły sobie pozwolić na znaczne inwestycje – dodał.

Drugą bardzo istotną kwestią była  duża liczba graczy na tym rynku, która powodowała, że banki prześcigały się w nowych technologiach, aby zyskać przewagę konkurencyjną. – Niestety sytuacja się zmieniła. Rynek stał się niebezpieczny w kontekście regulacyjnym a z drugiej strony coraz więcej banków decyduje się na wyjście z Polski. A zatem tych czynników, które powodowały, że nasz kraj jest zaawansowany technologicznie jest coraz mniej – mówił Grendowicz.

– Powstaje pytanie za przysłowiowe milion dolarów na ile ta atrakcyjność Polski, konkurencja na rynku wystarczy żeby utrzymać polskie podmioty w czołówce europejskich jeśli chodzi o nowe technologie. Mam nadzieję, że nie stracimy tej przewagi – podsumował Grendowicz