Żółkiewicz: analitycy są jak dzieci błądzące we mgle (cz.1)

Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co stanie się ze stopami procentowymi. Ta narracja bardzo często się zmienia. Nawet najznamienitsi bankierzy centralni Stanów Zjednoczonych nigdy nie byli w stanie tego przewidzieć. To zresztą wynika z ich biografii, po lekturze których mam wrażenie, że nawet bankierzy centralni, którzy posiadają zaplecze w postaci tysięcy analityków, tak naprawdę są jak dzieci błądzące we mgle – mówi Piotr Żółkiewicz, zarządzający funduszem Żołkiewicz & Partners Inwestycji w Wartość FIZ w rozmowie z ISBnews.TV.

– Oni zupełnie nie wiedzą, co stanie się gospodarką w następnym kwartale, półroczu… co się stanie ze stopami procentowymi. Inwestowanie na tej podstawie jest bardzo ryzykowne. Nigdy nie staram się przewiedzieć, co się stanie ze stopami procentowymi, z giełdami. Inwestuje w poszczególne spółki – podkreślił Piotr Żółkiewicz.

W co w takim razie inwestować w dobie niskich stóp procentowych? 

– Alternatywą zawsze były akcje, fundusze akcyjne, bądź nieruchomości. Nieruchomości są słabą alternatywą dla lokat bankowych, one na świecie, czy chociażby w Stanach Zjednoczonych, podwajają swoją wartość co 17 lat. Ale to jest mniej więcej zbieżne z tempem inflacji, i utraty wartości przez dolara amerykańskiego. To jest inwestycja, która chroni nas przed inflacją, ale niekoniecznie daje zarobić – stwierdził Żółkiewicz.

W inwestowaniu właściwie żaden trend nigdy nie jest trwały. Pytanie, czy trwały trend to kilka miesięcy, czy kilkanaście lat? Obecnie tym trendem są fundusze z ekspozycją na zagraniczne spółki.

– Popularność funduszy zagranicznych wśród Polaków, wynika przede wszystkim z tego, że większość dostępnych w Polsce to fundusze inwestujące znaczną część aktywów na rynku amerykańskim a wyniki giełdy amerykańskiej za ostatnie 10 lat, szczególnie NASDAQ-u, i spółek wzrostowych są fantastyczne. Czy tak będzie długo – nie wiem. Tego nikt nie wie. Pewnie zakładam, że będzie to dość zbieżne z sytuacją na giełdach – podkreślił.

W czasie pandemii na całym świecie mieliśmy wzrost aktywności inwestorów indywidualnych. – Inwestorzy siedzieli w domach i nie mieli na co wydawać pieniędzy, więc inwestowali na giełdzie. I tak samo się dzieje w Polsce. (…)  W marcu, kwietniu, zamknięto kasyna i wtedy inwestorzy poszli na giełdę. Pytanie, czy to się utrzyma przez kolejne lata? Myślę, że dobrze byłoby, gdyby zainteresowanie inwestorów indywidualnych utrzymało się na obecnym poziomie. To zawsze jest zdrowe dla giełd – stwierdził Żółkiewicz.

Bańka na obligacjach 

Zdaniem Żółkiewicz inwestycyjne trendy rynkowe, Polacy zauważają zwykle z opóźnieniem. Jak to wygląda w przypadku obligacji?

– Już 2, 3 lata temu wiele obligacji rządowych, długoterminowych, było notowane z ujemnym oprocentowaniem, bądź emitowane z 0-wym oprocentowaniem – powiedział.

Jako przykład podał Austrię, która kilkanaście kwartałów temu wyemitowała 100-letnie obligacje, z kuponem bardzo bliskim zera. Inwestorzy, z jednej strony wiedzą, że giełdy średnio rocznie, przez ostatnie 100 lat, dawały 9-10% zwrotu. – Natomiast powierzyć jakiemuś rządowi kapitał na 100 lat, na prawie 0%, tj. jakiś absurd. Mnie się to w głowie nie mieści. I wielu inwestorom także. To jest najbardziej dobitny dowód na to, że jest bańka na obligacjach – dodał.

– Nie trudno znaleźć na giełdach przedsiębiorstwa wyceniane na tyle atrakcyjnie, że można spodziewać się 15-20% średniej rocznej stopy zwrotu. W takich warunkach kupowanie obligacji świadczy o bańce – wyjaśnił.

Jego zdaniem banki z jednej strony drukują pieniądz, a z drugiej strony, kupują rządowe obligacje. To kreuje tak nienaturalne ceny obligacji. – Jak długo się to utrzyma – nie wiadomo. Jest to sytuacja bezprecedensowa i niezdrowa, która wypycha inwestorów komercyjnych, indywidualnych z rynku obligacji, a ich miejsce zajmują banki centralne, bo jednak rządy mają deficyty budżetowe i muszą się jakoś finansować. Jak to się skończy? Nie wiem. Ostatecznie pewnie nie najciekawiej. To może potrwać wiele, wiele, lat – podsumował Piotr Żółkiewicz.

Polecamy nasze podcasty