– Dzisiejsze statystyki pokazują, że niemal połowa Polaków ma jakieś zadłużenie, a co szósty z nich doświadcza problemów z terminową spłatą zobowiązań. Nie ma nic złego w tym, że zaciągamy zobowiązania finansowe i na pewnych etapach życia jest to element naturalny. Tak długo, jak poziom naszego zadłużenia nie prowadzi do spadku standardu życia i nie musimy funkcjonować inaczej niż byśmy chcieli – powiedziała prof. Katarzyna Sekścińska, ekonomistka i psycholog biznesu, Uniwersytet Warszawski, w rozmowie z ISBnews.TV.
Trudności w spłacie oddziałują w zasadzie na wszystkie obszary życia Polaków, którzy desperacko poszukują ratunku z sytuacji. Wielu z nich zaciąga kolejne zobowiązania, aby spłacić poprzednie, co jednokierunkowo prowadzi do spirali zadłużenia. Jak zauważa profesor Sekścińska, aby nie doprowadzić do takiej sytuacji wpierw należy poważnie przyjrzeć się swojej sytuacji finansowej. Kwota, którą oferuje nam bank to jedno, drugie to, czy będziemy potrafili ją udźwignąć.
– Co jeżeli już wpadliśmy w takie kłopoty finansowe? Pierwszą, dość mało oczywistą rzeczą jest to, aby z kimś porozmawiać. Rozmowa z rodziną, doradcą finansowym, rozmowa z ekspertem, która może zoptymalizować naszą sytuację, często potrafi okazać się zbawienna. Problemy finansowe powodują, że skupiamy uwagę głównie na tym, ciężko jest spojrzeć na to obiektywnie i racjonalnie oszacować możliwości wyjścia z nich – dodała.
W ramach kampanii Stop Spirali Zadłużenia została uruchomiona infolinia, która ma służyć temu, aby wspierać osoby, które doświadczają problemów finansowych. Pod nr 884 838 886 w każdy poniedziałek od godz. 16 do godz. 18 jest możliwość uzyskania wsparcia psychologicznego. A w każdą środę również w podanym przedziale godzinowych jest możliwość uzyskania wsparcia prawnego.
rozmawiała: Dominika Ostrowska


































