– Na rynku złotego widzimy cały czas dobre nastroje. Euro-złoty pozostaje nieco poniżej poziomu 4,23. Z kolei dolar-złoty sukcesywnie schodzi w dół. W poniedziałek rano osiągnął poziom 3,65 i to, co się dzieje na dolar-złoty w większym stopniu zależy od zachowania się pary euro-dolar, która zaczyna iść w górę na poziom 1,16 – powiedział Marek Rogalski, analityk DM BOŚ w komentarzu dla ISBnews.TV.
Według niego, słaby dolar w ujęciu globalnym to nie tylko kwestia tego, że Fed może dokonać obniżki stóp procentowych już za kilkanaście dni, ale bardziej spekulacji wokół tego, kto może zastąpić Jeroma Paula w fotelu szefa Fedu. Jego kadencja mija w maju. Natomiast Donald Trump po raz kolejny powtarza, że do Bożego Narodzenia wskaże osobę, która która zastąpi Jerome’a Powell’a i tu rynki finansowe coraz częściej wymieniają nazwisko Kevina Haseta.
– To jest obecny szef National Economic Council, doradców gospodarczych przy prezydencie Trumpie, i osoba Haseta jest kojarzona z polityką bardziej niż z Fed-em, więc jest pewne ryzyko, że może bardziej upolitycznić Fed. Więc tutaj jakość pracy Fed-u może się pogorszyć, tego rynek się może bać i dlatego dolar traci – dodał.
Analityk wskazał też, że wspierają nas dane makro, czyli rewizja PKB za trzeci kwartał do jeszcze wyższej wartości, bo 3,8%rok do roku z 3,7%. To pokazuje, że w czwartym kwartale być może nawet się zbliżymy do poziomu 4%, więc silna gospodarka Polska jest właśnie tym takim argumentem za tym, żeby złoty również był mocny.
– Inflacja też nam spada, a szacunki GUS-u, które w zeszły piątek pokazały poziom 2,4%, to dobra informacja mogąca sugerować, że jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych przez RPP. Natomiast nie jest pewne, czy do takiego ruchu dojdzie już na bliższą środę. Być może Rada się wstrzyma z takim posunięciem z racji tego, że obniżki miała miejsce i w październiku i w listopadzie. Jeżeli obniżki stóp nie będzie, to dodatkowo będzie to impuls za złotym w krótkim terminie. Więc w tym tygodniu spodziewajmy się raczej poziomów bliższych 4,22 za euro i bliższych 3,62 3,63 za dolar – podsumował Rogalski.


































