– Moim zdaniem konferencja IZFiA, była wyjątkowo, dotykała wielu wyjątkowo ciekawych tematów. Dużo ogniskowało się wokół długoterminowego finansowania polskiej gospodarki, polskiej transformacji, a także wokół deregulacji, które mają temu pomóc i które mają wesprzeć polski rynek kapitałowy. W tej, w tym nowym modelu naszego rozwoju – powiedział Jarosław Leśniczak, wiceprezes TFI PZU, w rozmowie z ISBnews.TV.
Ekspert zwraca uwagę, że nie tyle istotne jest tworzenie nowych oszczędności, ale także, by lepiej uaktywnić te dotychczasowe oszczędności, żeby pracowały z większą korzyścią, zwłaszcza dla dla gospodarstw domowych, ale także także dla inwestycji w naszą gospodarkę. Trzeba zwrócić uwagę, że struktura aktywów i oszczędności w polskich gospodarstwach domowych jest niezwykle konserwatywna.
– Około 80 do 90% ich zasobów to są inwestycje w nieruchomości bądź depozyty bankowe nisko oprocentowane. To też nie pomaga gospodarstwom domowym w odpowiedniej stopie zwrotu. Wydaje mi się, że jednym z takich istotnych postulatów, które tutaj padały, dla mnie najważniejszym, jest możliwość tworzenia funduszy rynku pieniężnego – zaznaczył.
Jego zdaniem, według polskich polskiej regulacji, to jest niemożliwe. Są Fundusze Rynku Pieniężnego, coś co na Zachodzie czy w Stanach Zjednoczonych jest bardzo popularne i pozwala w sposób taki maksymalnie bezpieczny na rynku kapitałowym duży zasób depozytów przenieść właśnie na na na na super bezpieczne aktywa dłużne.
– Inny problem to regulacje MiFID, które są bardzo restrykcyjne, przez które znikomy odsetek klientów przechodzi w taki sposób, że możemy im zaoferować coś z nieco wyższą potencjalną stopą zwrotu, ale też z większym ryzykiem jak fundusze akcyjne choćby. Większość tych klientów zostaje na funduszach obligacyjnych – podkreślił.
Ważnym postulatem jest także wyrównanie opodatkowania nieruchomości z inwestycjami na rynku kapitałowym. Na pierwszym wymienionym rynku jest zwolnienie z podatku Belki po pięciu latach, w drugim płaci się go cały czas.
– Pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby mnóstwo słusznych deregulacyjnych postulatów do przyszłego roku zostało zrealizowane – podsumował Leśniczak.


































