– Pierwsze półrocze niestety upłynęło pod hasłem wojen. Mieliśmy wojny celne rozpoczęte przez prezydenta Trumpa i te miały duży wpływ na rynki finansowe. Wywołały bardzo gwałtowne zmiany indeksu, zwłaszcza rynków akcji, ale też było gorąco na walutach, zwłaszcza bardzo zwrócić uwagę na osłabienie się dolara. – powiedział Paweł Borys, prezes zarządu MCI Capital TFI w rozmowie z ISBnews.TV.
Jego zdaniem, Europa aż tak bardzo na tym nie straciła, bo widać, że kapitał przenosi się w ostatnich miesiącach do Europy, przez to silnie zachowywała też się warszawska giełda. Od początku roku silny był złoty, więc pomimo zmienności rynek, zwłaszcza w Europie, w Polsce zachował się pozytywnie z perspektywy inwestorów. NIestety niedawno znów było gorąco na Bliskim Wschodzie.
„Inwestorzy natychmiast zaczęli obawiać się o odwyższoną inflację, która znowu oznacza wyższe stopy procentowe. To by pewnie spowodowało spadki na rynkach akcji i obligacji – dodał.
Niemniej pierwsze półrocze 2025 było dobre także dla MCI Capital TFI. Widoczne są napływy aktywów do funduszy, głównie jednak obligacji, czyli Polacy cały czas wybierają te bezpieczniejsze formy lokowania środków. Regularnie wpływają środki do funduszy w ramach programów pracowniczych planów kapitałowych.
– Jako MCI niedawno wyszliśmy z sukcesem z naszej inwestycji Answear.com, realizując prawie trzykrotny zwrot z tej inwestycji, więc rynek widać, że że jest skłonny, przyjmuje te oferty, co może zachęcić również inne spółki do do debiutu. Natomiast no nie pomaga trochę zmienność. Rynek też oczekuje też pewnych zmian regulacyjnych – wyliczył.
Według niego, w najbliższych dwóch latach TFI MCI Capitas planuje wyjść z dwóch dużych inwestycji oraz rozszerza politykę inwestycyjną, o sektor ochrony zdrowia.
– Uważamy, że tutaj będzie miała miejsce taka transformacja technologiczna i chcemy w tym segmencie też zaistnieć – podsumował Borys.


































