Kiepas, Tickmill: Hossa na GPW będzie kontynuowana również w przyszłym roku

– Niewątpliwie wydarzeniem pierwszego tygodnia listopada na polskim rynku finansowym było posiedzenie i decyzja Rady Polityki Pieniężnej, a także publikacja nowego listopadowego raportu o inflacji. Rada, zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami obniżyła stopy procentowe o 25 pb, sprowadzając główną stopę do poziomu 4,25%. Była to już piąta obniżka od maja bieżącego roku, łącznie w tym czasie stopy zostały obniżone aż o 150 pb, a to jeszcze nie koniec tych obniżek – powiedział Marcin Kiepas, analityk Tickmill, w cotygodniowym komentarzu dla ISBnews.TV.

Jego zdaniem, zgodnie z tym, co na konferencji prasowej po posiedzeniu powiedział prezes Glapiński, ale przede wszystkim zgodnie z nowym raportem o inflacji, otwiera nam się przestrzeń do dalszych obniżek. Inflacja bowiem w Polsce wróciła do celu inflacyjnego i, zgodnie z nowymi prognozami, pozostanie tam aż do końca 2027 r. To otwiera nam przestrzeń do dalszych obniżek.

– Zakładam, że główna stopa w Polsce zostanie sprowadzona przynajmniej do poziomu 3,5% z aktualnego poziomu 4,25%, co oznacza trzy obniżki. Kiedy te obniżki? Wydaje się, że Rada z kolejną taką decyzją wstrzyma się do początku 2026 r. Wyjątkiem będzie tylko sytuacja, gdyby w listopadzie inflacja kolejny raz zaskoczyła spadkiem i to spadkiem większym od rynkowych prognoz. Wówczas należałoby zakładać, że jeszcze na grudniowym posiedzeniu RPP zdecyduje się po raz kolejny stopy procentowe obniżyć – dodał.

Według niego, największym zaskoczeniem nowego raportu o inflacji było to, że Narodowy Bank Polski obniżając prognozy inflacji, jednocześnie podwyższył, i to nawet wyraźnie, prognozy wzrostu gospodarczego dla polskiej gospodarki. W przypadku roku przyszłego, roku, ta podwyżka jest naprawdę znacząca.

– NBP prognozuje, że wzrost gospodarczy w przyszłym roku będzie szybszy niż w tym roku. Jeżeli chodzi o sytuację rynkową, o reakcję rynku walutowego czy giełdowego na decyzję czy też na publikację nowych prognoz, to tutaj nie obserwowaliśmy żadnego istotnego wpływu. Złoty pozostawał stabilny, natomiast na warszawskiej giełdzie tematem numer 1 są wyniki spółek – ocenił.

Niższe stopy procentowe powinny przełożyć się przede wszystkim na większe inwestycje i większą konsumpcję, czyli podniosą wzrost gospodarczy w Polsce.

– To też dobra informacja dla GPW, bo oto pojawił się nowy czynnik, który wspiera oczekiwania na to, że hossa na giełdzie w Warszawie będzie kontynuowana również w przyszłym roku – podsumował Kiepas.

[04:00]
12