Co się stało z polskim lotnictwem szybowcowym?

Bardzo powoli, ale Polska odbudowuje lotnictwo szybowcowe.  Wiceminister Grzegorz Puda twierdzi, że tak naprawdę wszystkie działania, które zmierzają ku temu, żeby polskie szybowce były taką potęgą, jak niegdyś. Trwają prace nad unowocześnioną wersją Diany. 

Zmiany gospodarcze lat 90-tych XX wieku doprowadziły do upadku m.in. zakłady szybowcowe w Bielsku-Białej. Cały majątek został odsprzedany, i to może jeszcze by się broniło, ale nowy właściciel, który miał zainwestować w Polsce ponad 7 mln USD i zatrudnić 572 osoby ( w tym ponad 40 do działu IT), nigdy nie wywiązał się z postanowień tej umowy – mówi Grzegorz Puda, wiceminister Funduszy i Rozwoju Regionalnego w rozmowie z ISBnews.TV.

Foto/wideo: Borys Skrzyński

Byliśmy taką perełką, krajem, który produkował najwyższej jakości laminaty, najwyższej jakości szybowce. Wiadomo, że szybowce to jest taka formuła 1 wśród lotnictwa – dodał wiceminister.