W projektach B+R zawsze jest ryzyko, ale bez tego nie da się osiągnąć sukcesu

W projektach badawczo-rozwojowych się zdarza, że próba rozwiązania problemu po prostu będzie nieudana. To jest nauka, to odkrywanie czegoś nowego, to przełamywanie barier, a to z kolei oznacza ryzyko. Bez tego ryzyka też nie jesteśmy w stanie osiągnąć sukcesów – mówi Piotr Dardzinski, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz w rozmowie z ISBnews.TV. 

„Idea powołania Łukasiewicza związana była z tym, żeby polskim przedsiębiorcom maksymalnie uprościć nie tylko nawiązywanie współpracy, ale efektywne realizowanie projektów wspólnie z naukowcami. (…) W każdym z obszarów jesteśmy w stanie wesprzeć przedsiębiorcę, niezależnie od tego, czy on jest mikroprzedsiębiorcą, czy prywatną spółką średnią lub dużą). Najmniejszą spółką, z którą kooperujemy, jest 3-osobowa spółka rodzinna. Największe, to takie jak: KGHM, Azoty, Orlen, LG” –  powiedział Piotr Dardziński. 

Jak dodał, Sieć Badawcza Łukasiewicz współpracuje z 32 instytutami i ponad 4 tys. pracowników naukowych.

„W ciągu roku istnienia udało nam się pozyskać bardzo różnych partnerów. To było 58 firm, które w sumie rzuciło nam 69 wyzwań. (…) Projekty badawczo-rozwojowe są wieloletnie. Te pierwsze efekty, już takie produktowe, będą prawdopodobnie za jakieś 1,5 roku” – dodał. 

Polecamy: „Indeks Łukasiewicza” będzie promować innowacyjne spółki na GPW

Polecamy nasz nasze podcasty w SoundCloud