– Rok 2026 na rynku mieszkaniowym zapowiada się nam bardzo pozytywnie. Już widać ożywienie na rynku i ono jest w dużej mierze wywołane spadkiem stóp procentowych. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że popyt na kredyty rósł r/r od 30% do nawet ponad 50%. Inne dane, chociażby dane z Otodom Analytics pokazują bardzo dynamiczne wzrosty liczby sprzedawanych mieszkań. Z innych dostępnych informacji wynika, że banki udzieliły kredytów mieszkaniowych na ok. 105 mld zł w 2025 r. To najwyższy wynik w historii – powiedział Bartosz Turek, analityk rynku mieszkaniowego, w rozmowie z ISBnews.TV.
Rok 2025 zaczynaliśmy z główną stopą procentową na poziomie 5,75%, a zakończyliśmy go ze stopą procentową na poziomie 4%. Ta wyraźna zmiana spowodowała spadek rat kredytów mieszkaniowych, ale także wzrost zdolności oraz dostępności pożyczek. Jak stwierdził ekspert, jesteśmy w momencie, w którym każda kolejna obniżka stóp procentowych może spowodować diametralne zmiany na rynku nieruchomości. Uznał za mało prawdopodobne, aby ceny mieszkań spadły, a wręcz z końcem br. mogą być wyższe.
– Przy oprocentowaniu kredytów na poziomie 6-7% często jest tak, że odsetki od kredytu mieszkaniowego są niższe niż czynsz płacony za najem, więc to może być powód, dla którego część najemców zastanowi się nad kredytem. W momencie, w którym oprocentowanie kredytów spadnie do ok. 5%, a jesteśmy blisko tego poziomu, to może okazać się, że cała rata kredytu, czyli kapitał i odsetki, będą niższe niż koszt wynajmu mieszkania – wyjaśnił.
Po więcej informacji zachęcamy do obejrzenia całego materiału wideo.


































