Rok 2020 pod hasłem „gorącego pieniądza” i „konsumpcji zapobiegawczej”

Polskiej gospodarce będzie w tym roku towarzyszył „efekt gorącego pieniądza” – czyli znajdziemy się w sytuacji, gdy oprocentowanie depozytów i bezpiecznych instrumentów finansowych nie będzie nadążać za inflacją, a jednocześnie wzrośnie skłonność do poszukiwania możliwości lokowania środków w mniej bezpiecznych aktywach – ocenił Stanisław Kluza, prezes Instytutu Debaty Eksperckiej i Analiz Quant Tank i były minister finansów, podczas zorganizowanej przez Instytut debaty eksperckiej pt. „Sytuacja w gospodarce polskiej i sektorze bankowym”.

Z punktu widzenia sektora bankowego w roku 2020 najbardziej niepokojąca jest kwestia wyższej inflacji. To może obniżyć atrakcyjność depozytów, które nie będą utrzymywały wartości pieniądza w czasie. Ludzie będą poszukiwali bardziej ryzykownych form oszczędzania lub inwestowania, albo przesuną część środków w kierunki „konsumpcji zapobiegawczej” – mówi Stanisław Kluza w rozmowie z ISBnews.TV.

Foto/ wideo: Borys Skrzyński

Jeśli chodzi o perspektywy na 2020 rok, wszyscy uczestnicy debaty (wiceprezes PKO BP Maks Kraczkowski, prezes Silesia Banku Józef Myrczek oraz szef programowy Komitetu Dialogu Społecznego KIG Zbigniew Derdziuk) zgodzili się, że koniunktura w polskiej gospodarce będzie nadal korzystna.

Koniunktura w 2020 będzie korzystna, chociaż jest wiele zagrożeń. Pierwsze to sytuacja koniunktury na świecie oraz u naszych sąsiadów szczególnie w Niemczech. Wzrost inflacji, już się ujawnił. Ceny energii hamowane, w obecnym roku wpłyną na wzrost cen innych czynników. Wzrost inflacji i stóp procentowych wpłynie na wzrost kosztów obsługi zadłużenia – powiedział Derdziuk podczas debaty.

Według Kraczkowskiego, obecny rok nie zmieni trendu zwalniania tempa wzrostu PKB rozpoczętego w II poł. 2019 r., po długim okresie spektakularnego rozwoju.

Na hamowanie polskiej gospodarki wpłynie osłabienie tempa wzrostu gospodarczego w Niemczech, nadchodzący Brexit, a także wciąż nierozwiązany spór handlowy na linii USA-Chiny. Spowolnienie będzie jednak najprawdopodobniej łagodniejsze niż można się było obawiać jeszcze kilka miesięcy temu – wskazał wiceprezes PKO BP.

Jerzy Kwieciński, były minister rozwoju przypomniał, że Bank Światowy ostatnio obniżył prognozy wzrostu za 2020 rok praktycznie dla całego świata z kilkoma wyjątkami. Polska jest jednym z nich: wzrost PKB Polski szacowany jest na poziomie 4,3% w 2019 r., 3,6% w 2020 r. i 3,3% w 2021 r.

Konsumpcja pozostanie motorem napędzającym polską gospodarkę. Sytuacja budżetu nadal ma być bardzo dobra, wspierana przez poprawę ściągalności podatków, podwyżkę akcyzy, nadal wysokie dochody gospodarstw domowych oraz niski poziom bezrobocia. Należy zauważyć, że inflacja, choć przekracza cel inflacyjny to jednak jest znacznie niższa niż wzrost płac w gospodarce. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej w okresie trzech kwartałów 2019 roku wyniosło 4 907,95 zł. Było o 7,3% wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wskazał były minister rozwoju.

Nagranie odbyło się podczas zorganizowanej przez Instytut debaty eksperckiej pt. „Sytuacja w gospodarce polskiej i sektorze bankowym”.  Agencja ISBnews była patronem medialnym tego wydarzenia.