– Zgodnie z oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła poziomów stóp procentowych, natomiast komunikat Rady oraz konferencja prasowa prezesa NBP wybrzmiały dość jastrzębio. Wydaje się, że po takim przekazie złoty powinien być mocny, a w piątek okazało się, że stracił – mówi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ, w cotygodniowym komentarzu dla ISBnews.TV.
Po komunikacie Rady, euro powróciło do poziomów powyżej 4,30 zł. Według niego, można wiązać to z pewnymi obawami odnośnie kondycji na rynkach globalnych. Pojawiają się spekulacje inwestorów, że gospodarka amerykańska zaczyna spowalniać, a inflacja nie do końca. FED może mieć pewne wątpliwości, co zrobić na jesieni.
– Oczekiwania na obniżkę stóp procentowych we wrześniu mają pewne szanse. Jednak dla FED-u będą ważne najbliższe publikacje danych. Przypomnę, że we wtorek pojawią się informacje o inflacji producenckiej PPI, potem o inflacji konsumenckiej CPI, w środę dane z gospodarki m.in. o przemyśle i handlu – dodał.
Podsumował, że być może w tym tygodniu zobaczymy próbę umocnienia złotego i powrót do poziomów 4,25 za euro oraz 3,93 za dolara.


































