– Na rynku złotego dalej widać stabilizację, zwłaszcza jeżeli chodzi o parę euro-złoty. Pozostajemy wokół poziomu 4,25 i chyba nic nie wskazuje na to, żebyśmy mieli ten trend zmienić. Natomiast jeżeli patrzymy na parę dolar do złotego, to poniedziałek przynosi odbicie w stronę 3,64. To jest efekt tego, że mamy zejście w dół na euro-dolarze. Ta główna parę walutowa idzie na południe z racji niepokojących doniesień z Francji – powiedział Marek Rogalski, główny analityk walutowy w DM BOŚ, w cotygodniowym komentarzu dla ISBnews.TV
Jego zdaniem, nie udała się misja stworzenia rządu i zbliżamy się do scenariusza, w którym prezydent Emmanuel Macron będzie musiał ogłosić decyzję o wyborach przedterminowych, a te wybory no niestety wiele nie zmienią. Więc inwestorzy będą się coraz bardziej martwić o finanse publiczne we Francji, a to oczywiście będzie oddziaływało sobie na euro.
– Jeżeli chodzi o czynniki, które w tym tygodniu będą istotne dla złotego, to oczywiście mamy w kalendarzu posiadzenie naszej Rady Polityki Pieniężnej. Decyzji w sprawie obniżki stóp jednak nie będzie, chociaż inflacja wrześniowa, którą na taką możliwość mogłaby wskazywać = dodał.
Według niego, obniżka pojawi się w czwartym kwartale, w listopadzie, gdy Rada pozna nową projekcję inflacyjną która może być argumentem za obniżką. Natomiast w kalendarzu poza decyzją RPP, w środę mamy jeszcze wystąpienie prezesa Glapińskiego w czwartek.
– Tutaj wydaje się, że szef NBP zostawi furtkę do obniżki i też wskaże na to, że cykl obniżek stóp w Polsce może dalej trwać. Więc to nie jest tak, że jeszcze jedna obniżka i koniec, tylko te obniżki trwają jeszcze przynajmniej z kilkanaście miesięcy – podsumował Rogalski.


































