– Na koniec czerwca br. zaległe zadłużenie młodych osób w przedziale wiekowym 18-24 lata wyniosło 97 mln zł, co oznacza wzrost o prawie 4 mln w ujęciu r/r. Jeżeli chodzi o liczbę takich młodych osób, którzy nieterminowo, niesolidnie wywiązują się ze swoich zobowiązań, to przyrost wynosi 2600 osób – powiedział prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK, w rozmowie z ISBnews.TV.
Zaległości wynikają z niespłaconych kredytów, pożyczek pozabankowych, a także za nieopłacone rachunki za prąd, za gaz, czy inne. Często są to także nieopłacone alimenty.
– Jeżeli chodzi o powody przeterminowanych zadłużeń kredytowych, podstawowym problemem mogą być niewystarczające dochody. Zbyt optymistycznie patrzono na swoje możliwości zarobkowe i zaciągnięto kredyty ponad możliwości – dodał ekspert.
Według niego młodzi często popadają w spiralę zadłużenia, próbują ratować się kolejnymi pożyczkami, aby spłacać stare zobowiązania. Wynikać to może z nadmiernego konsumpcjonizmu.
Zachęcamy do obejrzenia całego komentarza wideo.


































