Madej-Popiel, Bank Pekao SA: W wykorzystaniu AI w bankowości ogranicza nas tylko wyobraźnia.

– W wykorzystaniu sztucznej inteligencji w procesie weryfikacji klienta ogranicza nas tylko wyobraźnia. Mówimy o argumentacji procesu weryfikacji, o rozszerzeniu analizy, którą podejmuje bank, o zupełnie nowych obszarach wolumenu danych, który dla człowieka wcześniej był nieosiągalny. AI może pomóc nam w szybkim i wnikliwym przeanalizowaniu dużego kontentu danych – powiedziała Ewa Madej-Popiel, dyrektor Departamentu Transformacji Procesu Weryfikacji Klienta Banku Pekao, w rozmowie z ISBnews.TV.

Według niej, czy to będzie pogłębiona analiza transakcyjności, czy to będzie weryfikacja danych z rejestrów publicznych, to zawsze jest coś, co daje szybsze, bardziej wnikliwe i pogłębione wyniki, które następnie ocenia człowiek. Czyli przenosimy ciężar analizy ludzkiej z mozolnego zagłębiania się w dokumenty, na samą ocenę, czyli czegoś, co wymaga pogłębionej analizy.

– W AI jest naprawdę bardzo dobre, jest to, że jest w stanie wystawić nam informacje, na którą analityk musi zwrócić szczególną uwagę. Fajnym aspektem jest też umożliwienie sięgnięcia do zawartości dokumentów zeskanowanych. Mamy olbrzymie zasoby informacji o klientach i chcielibyśmy, żeby sztuczna inteligencja miała wgląd w te dane, żebyśmy mogli dokonać oceny tych treści, aby poddać je analizie – dodała.

Jej zdaniem, to są dwa, trzy naprawdę bardzo istotne obszary wykorzystania sztucznej inteligencji, nad którymi teraz bank pracuje. Jednak przygoda z użyciem sztucznej inteligencji w banku Pekao SA, w departamencie transformacji procesu weryfikacji klienta, zaczęła się ponad rok temu.

– Pierwsze wyniki przytłoczyły nas obfitością danych do analizy. Byliśmy wręcz zagubieni, ponieważ to, co dostaliśmy jako efekt pracy sztucznej inteligencji, przekraczało nasze możliwości analityczne, ludzkie. Więc staraliśmy się dotuningować ten proces, doprecyzować nasze oczekiwania. Udało nam się  i teraz wyniki, które otrzymujemy są dobrej jakości, są oparciem dla analityków w procesie decyzyjnym. Dzięki temu mamy szybki wgląd w informacje, które są dla nas ważne z punktu widzenia oceny ryzyka danego klienta, możemy sprawnie szybko dostawać informacje o klientach, o osobach indywidualnych i o klientach firmowych – podsumowała Madej-Popiel.