– Pierwszy miesiąc 2025 r. był zmienny i nerwowy ze względu na decyzje Donalda Trumpa oraz informacje o chińskim AI. Jednak dla rynków, w tym polskiego, był dobry. GPW kończy go z ok. 10-proc. wzrostem, a kurs euro-złoty spadł do poziomu 4,20 – powiedział Marcin Kiepas, analityk Tickmill w cotygodniowym komentarzu dla ISBnews.TV.
Według niego oznacza to, że euro było najtańsze od 7 lat, a realnie złoty był najmocniejszy od 2008 r. Stoi za tym powrót Polski na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego oraz utrzymujące się na bardzo wysokim poziomie stopy procentowe.
– Ponieważ w najbliższych miesiącach te czynniki nie znikną, istnieje szansa, że zloty pozostanie mocny. W kolejnym tygodniu decydujące będą nadal polityka czyli decyzje prezydenta USA oraz dane makroekonomiczne, w tym posiedzenie RPP – podsumował Kiepas.


































