– Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran wstrząsnął rynkami finansowymi. Przede wszystkim rynkiem surowców energetycznych. Ceny ropy podskoczyły o 30%, jeszcze mocniej podrożał gaz, co wywołało obawy o wzrost inflacji na świecie oraz obawy o hamowanie światowej gospodarki – powiedział Marcin Kiepas, analityk Tickmill w cotygodniowym komentarzu dla ISBnews.TV.
Wojna na Bliskim Wschodzie zwiększyła awersję do ryzyka, co było widać na światowych giełdach, w tym naszej. Tydzień kończy się sporymi spadkami warszawskich indeksów. Polska waluta traciła, ale głównie do amerykańskiego dolara. Analityk podkreślił, że doniesienia z Bliskiego Wschodu będą kształtowały nastroje na rynkach finansowych.
– Pomimo konfliktu, Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 pb. Z wypowiedzi prezesa NBP wynika jasno, że póki wojna trwa to droga do obniżek procentowych jest zamknięta. Choć niewykluczone, że po zakończeniu konfliktu RPP powróci do dalszych obniżek stóp procentowych – podsumował.


































