Sielewicz, Colliers: W Polsce prawdopodobnie nie zobaczymy wzrostu gospodarczego na poziomie 4%

– Polska gospodarka w I kw. tego roku była w dosyć zmiennej sytuacji. Jeszcze na początku oczekiwaliśmy, że jest na dobrej drodze, aby osiągnąć wzrost gospodarczy nawet na poziomie 4%. Natomiast pod koniec lutego wojna na Bliskim Wschodzie zweryfikowała scenariusze, głównie za sprawą wzrostu inflacji. Marcowe dane o inflacji pokazały jej 3% wzrost i chociaż nadal mieści się w górnym przedziale wahań RPP to skoki cenowe paliw przełożyły się na weryfikację prognoz – powiedział Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Colliers w rozmowie z ISBnews.TV.

Wyższe ceny transportu będą rozprzestrzeniać się na inne części gospodarki. Mimo działań osłonowych i zahamowania wzrostu cen na stacjach paliwowych nie oznacza to końca problemu. Tematem numer 1. pozostaje długość konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jeżeli baryłka ropy brent będzie kosztowała ponad 120 dolarów, będzie to miało znaczące i negatywne skutki dla gospodarki. Ekspert ocenił, że przy takim scenariuszu Polska może pożegnać się ze wzrostem gospodarczym na poziomie 4%.

– Trudno odpowiedzieć co dalej zrobi Rada Polityki Pieniężnej. Naszym zdaniem wstrzyma się z kolejnymi obniżkami stóp procentowych. Tak jak zakładaliśmy, że możemy zobaczyć jeszcze jedną, może dwie obniżki, tak po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie uważamy, że w tym roku, a może nawet w przyszłym, nie zobaczymy żadnych obniżek – stwierdził ekonomista.

Zapraszamy do obejrzenia całego komentarza.

rozmawiała: Dominika Ostrowska