Inwestowanie na giełdzie po pandemii zyska na atrakcyjności?

Rekordowo niskie stopy procentowe, bliskie zeru rentowności obligacji, a także niepewność na rynku nieruchomości będą sprzyjały inwestycjom w akcje i napływowi inwestorów na giełdę – uważa Sobiesław Kozłowski z Noble Securities w rozmowie z ISBnews.TV

– Sentyment zaczyna wracać do spółek nielubianych, czy zapomnianych, do których inwestorzy podchodzili z niechęcią, takich jak spółki energetyczne, użyteczności publicznej czy banki – zwrócił uwagę Kozłowski.

Z kolei, powoli zaczyna mijać czas dla spółek dotychczas modnych, takich jak gaming, czy tych, które zyskiwały na koronawirusie – dodał.

Jak zaznaczył, wpisuje się to w globalny trend, ponieważ relacja spółek wzrostowych tzw. growth do value (wartościowych) jest na maksymalnie wysokim poziomie, zbliżonym do bańki internetowej z 2000 roku.

W rozmowie z ISBnews.TV, analityk zwrócił też uwagę, że inwestorzy, którzy zaakceptują podwyższone ryzyko i zmienność, mogą zostać za to wynagrodzeni i uzyskać ponad przeciętne stopy zwrotu.

– Obraz atrakcyjności giełdy po pandemii zależy jednak od horyzontu inwestycyjnego – podkreślił.

Inwestycjom w akcje i napływowi inwestorów na giełdę z pewnością sprzyjać będą rekordowo niskie stopy procentowe, bliskie zeru rentowności obligacji, a także niepewność związana z rynkiem nieruchomości – tłumaczył Kozłowski.

Polecamy: Rynek kryptowalut nie zdał egzaminu na bezpieczne aktywo w czasie pandemii