Constant, ZPL: Proponowane przez KE tempo wprowadzania do flot wyłącznie elektryków jest nierealne

– Komisja Europejska szykuje nowe nowe rozwiązania potocznie zwaną dekarbonizacją floty. Tak naprawdę to inicjatywa, która związana jest z potrzebą odchodzenia produktów takich jak ropa i przechodzenie na elektromobilność czy na niską emisyjność. Komisja postanowiła przyspieszyć trochę działania, które mają na celu ograniczenie „brudzenia” przez transport – powiedziała Monika Constant prezes Związku Polskiego Leasingu, w rozmowie z ISBnews.TV podczas KNM2025 w Katowicach. ISBnews jest patronem medialnym kongresu. 

Jej zdaniem, KE wystosowała komunikat, a następnie przekazała do konsultacji pomysł, który polegałby na tym, że floty firmowe w pierwszej kolejności byłyby objęte nakazem wprowadzenia nowych pojazdów tylko i wyłącznie elektrycznych.

– W perspektywie pięciu lat oczywiście dochodzilibyśmy do tego stopniowo czyli na przykład w roku 2027, ten pomysł pokazuje, że 75% flot firmowych musiałoby być już elektrycznych. Mówimy o pojazdach ciężarowych, ale tutaj procenty są trochę niższe – wskazała.

Zdaniem prezes, jeśli traktować dosłownie tą inicjatywę komisji, która mówi, że tak naprawdę flotą firmową jest każda flota, również obejmująca te firmy takie jednoosobowe, najmniejsze firmy, to będzie oznaczało, że w perspektywie tych najbliższych pięciu lat każdy no rejestrowany pojazd, czy nowo wypożyczany pojazd będzie musiał być w pełni elektryczny.

– My nie mówimy tutaj już o technologiach, o zmniejszonej emisyjności takich jak hybrydy, tylko mówimy faktycznie o pojazdach w pełni elektrycznych. To co z naszego punktu widzenia jako branży leasingu czy wynajmu zastanawiające jest tempo, które narzuca nam komisja. O ile wszyscy staramy się ograniczać emisyjność, podejmując różnego rodzaju inicjatywy i dążąc do tego, żeby edukować klientów, żeby faktycznie wykorzystywać pojazdy o jak najniższej emisyjności, to obawiamy się, że ten pięcioletni termin, pięcioletnia perspektywa wdrożenia takiej inicjatywy wydaje się być po prostu nierealna, niemożliwa – podsumowała Constant.

Więcej o planach KE i ich skutkach w materiale wideo.