Sosna, Luksembursko-Polska Izba Handlowa: Czas na zagraniczną ekspansję polskich firm

– Rynek luksemburski to 680 000 mieszkańców, do tego dochodzą ludzie przyjeżdżający z zagranicy do pracy, czyli w ciągu dnia jest ok. miliona ludzi w Luksemburgu. Milion nie jest to jakiś gigantyczny rynek. Czyli dla np. jako producent butów wszedłbym na rynek francuski, niemiecki, holenderski. Natomiast, jeżeli chodzi o finanse to rynek w Luksemburgu to jest drugi największy na świecie po USA, jeżeli chodzi o fundusze inwestycyjne – powiedział Artur Sosna, prezes Luksembursko-Polskiej Izby Handlowej, w rozmowie z ISBnews.TV.

Według niego, w funduszach inwestycyjnych jest tam zainwestowane ponad 6 bln euro. Wokół tego, oczywiście jest wiele firm, które to obsługują, np. firmy prawnicze, gdzie pracuje ponad 4000 prawników.

– Ci prawnicy obsługują właśnie wszystkie te fundusze. I mamy do tego oczywiście firmy konsultingowe, jak PWC, KPMG, Ernst & Young i tak dalej. Ponad 10 000 ludzi pracujących w tych firmach. Czyli jest ogromny rynek finansowy. Jeżeli ktoś jest, czy to w finansach, czy w firmach obsługujących finanse, czy nawet w IT, to jest idealny rynek – wyliczył.

Sosna podkreślił, że Luxembourg Chamber of Commerce powstało 13 lat temu i ma już ponad 60 członków firmowych. W planach jest stworzenie platformy do spotkań Polaków prowadzących biznes poza granicami kraju.

– Wszystkich liderów polskojęzycznych, którzy mieszkają poza granicami, prowadzą firmy, chcemy zaprosić do Luksemburga raz w roku i zrobić z tego taki Davos dla Polaków mieszkających i działających za granicą – zapewnił.

Jego zdaniem należy zapomnieć co było, a patrzeć w przyszłość i wychodzić z Polski na rynki zagraniczne, bo Polska i polski rynek się kurczy, spada liczba ludności czyli potencjalnych klientów.

– Są firmy pięcio, dziesięcioosobowe, które sobie świetnie radzą, czy to w Luksemburgu, czy w Niemczech, w Belgii. Perspektywy są, wstyd się skończył. Polska jest super krajem, świetnie się rozwija – podsumował Sosna.