Smutny scenariusz dla pracowników

Fala zwolnień pracowników w Polsce z powodu zamknięcia firm przez pandemię koronawirusa już się zaczęła. Jaki będzie ostateczny bilans trudno oszacować. Dramatyczny bilans zanotowały już Stany Zjednoczone.

Liczba nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła 6 mln 648 tysięcy w tygodniu zakończonym 28 marca 2020 roku, podał Departament Pracy USA. Oznacza to wzrost o 3 mln 341 tys. wobec poprzednich zrewidowanych danych. Jest to największy odczyt tego wskaźnika w historii.

Jak będzie w Polsce? 

Po upadku Lehman Brothers liczba bezrobotnych wzrosła o 400 tysięcy. Jeśli ten scenariusz miałby się realizować, to stopa bezrobocia może wzrosnąć do 8 proc.. Natomiast jest to założenie dość optymistyczne, ponieważ skala pogorszenia koniunktury jest szybsza i bardziej gwałtowna – ocenia Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium w rozmowie z ISBnews.TV.

– Nadzieja jest w tym, że pakiet pomocowy i tarcza antykryzysowa, przyniesie zamierzone efekty i powstrzyma falę zwolnień – dodaje Maliszewski.

Jego zdaniem, działania które są podejmowane w zakresie dopłat do wynagrodzeń, możliwość przestojowego, zwolnienia ze składek, czy też prolongaty w podatkach, ale też inne działania, które mają na celu wsparcie sektora przedsiębiorstw, powstrzymają masową falę zwolnień. To by było o tyle istotne i korzystne, że umożliwiłoby szybszy restart polskiej gospodarki po tym, jak epidemia ustanie.

Wówczas firmy mogłyby szybciej powrócić do normalnej działalności ekonomicznej. Jeśli natomiast firmy masowo będą bankrutowały i redukowały zatrudnienie, to skutki ekonomiczne pandemii będą silniejsze i ich pokonanie zajmie więcej czasu.

Polecamy także:
Brzoska, InPost: branża e-commerce odczuje efekty nieuchronnej recesji.

Ślagórski, KUKE: te branże stracą najwięcej na pandemii koronawirusa… a kto „wygra”?