Polska atrakcyjnym rynkiem dla funduszy private equity

Prognoza na 2020 rok, jeśli chodzi o rynek fuzji i przejęć w Polsce, nie jest oczywista. Z jednej strony, mamy bardzo tani pieniądz, banki bardzo chętnie udzielają kredytów akwizycyjnych, fundusze private equity po serii wyjść planują kolejne wejścia, szukając okazji do wydawania. Równolegle w 2018 roku Polska została zakwalifikowana jako rynek rozwinięty, także fundusze i kapitał ogólnie niedostępny jeszcze w Polsce – nieaktywny – szuka swoich możliwości na naszym rynku – ocenił Karol Szykowny, szef zespołu fuzji i przejęć Navigator Capital w rozmowie z ISBnews.TV

Foto/wideo: Borys Skrzyński

Jego zdaniem, z drugiej strony, widmo spowolnienia gospodarki na pewno ostudza zapał u potencjalnych kupujących wśród głownie inwestorów branżowych.

Aktualnie rynek mówi o kilku dużych transakcjach, na pewno – jeśli chodzi o sektor finansowy – jest to spodziewana sprzedaż MBanku. Na pewno w energetyce oczekiwana jest zarówno fuzja między Orlenem a Lotosem, jak i niedawno ogłoszone plany wyjścia fińskiego inwestora Fortum z aktywów w Polsce i w krajach bałtyckich. Niezmiennie popularny będzie również handel. Na sprzedaż została wystawiona sieć sklepów PEPCO, obecna w całej Europie – między innymi w Polsce. Do sprzedaży pewnie – w średnim terminie – będą tez przygotowywać się spółki portfelowe funduszy takie jak Żabka, czy Allegro, których procesy mogą pomału zaczynać się jeszcze w tym roku – mówił Karol Szykowny.

Podkreślił, że fundusze zainwestowały w te spółki już kilka lat temu, a obserwujemy, że skraca się jako ze horyzont inwestycyjny do 5 lat, a sam proces troszkę trwa, także naturalnym jest, że przygotowania zaczynają się odpowiednio wcześniej.

Jakie sektory są w kręgu są zainteresowania funduszy?

Karol Szykowny uważa, że w najbliższej perspektywie na pewno będzie postępowała konsolidacja w branży IT, fintech, czy też produkcyjnej. Niezmiennie cieszy się zainteresowaniem konsolidacja rynku ochrony zdrowia.

Jeśli chodzi o liczbę transakcji, to w naszym regionie (Europy Środkowo-Wschodniej) jesteśmy niekwestionowanym liderem, zarówno jeśli chodzi o wartość tak i ilość. Szacuje się, że 1/3 transakcji odbywa się na naszym rynku. Porównując się natomiast do Europy Zachodniej, jesteśmy daleko w tyle, w szczególności patrząc na relacje wartości rynku fuzji-przejęć do PKB, w Europie Zachodniej jest on nawet kilkukrotnie wyższy – dodaje.

Podkreślił, że oczywiście ma to swoje przyczyny w tym, że polski rynek kapitałowy skończył niedawno 30 lat, wiele sektorów dopiero się konsoliduje, spółki wielkości średniej i dużej dopiero się tworzą, które mogą przejmować za granicą. Wśród regionu Europy Środkowo-wschodniej Polska jest najbardziej atrakcyjnym miejscem dla inwestowania, ze względu na to, że jest to największa gospodarka, najszybciej się rozwija, i bardzo często polskie spółki służą inwestorom jako platforma do dalszego rozwoju w całym regionie.