Krystowski, Northrop Grumman: Nie należymy do krytyków programu SAFE

– Jako, że jesteśmy firmą amerykańską, program SAFE nie jest specjalnie dla nas. Dla tych, którzy krytykują go od tej strony należy przypomnieć, że 35% udziału w przedsięwzięciach mogą brać udział firmy nieeuropejskie. Ze względu na technologię jaką dysponujemy, naturalne jest, że będziemy się w tych projektach znajdować, choć w mniejszości. Na program SAFE nie specjalnie ostrzymy zęby. Trzeba przyznać, że możliwość sfinansowania części wydatków na obronność z programu pożyczkowego Unii Europejskiej wpływa na uwolnienie zdolności do finansowania innych programów w innych częściach budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Będąc przedstawicielem firmy amerykańskiej na pewno nie należę do krytyków tego programu – powiedział Krzysztof Krystowski, Dyrektor Generalny Northrop Grumman Polska S.A. w rozmowie z ISBnews.TV podczas Welconomy 2026 w Toruniu.

Firma współpracuje w produkcji amunicji z fabryką w Niewiadowie i jak stwierdził Krystowski, w tym projekcie firma nie nastawia się wyłącznie na rynek polski. Zakładają, że zarówno oni jak i Niewiadów może pozyskać klientów. Jeżeli Northrop Grumman będzie liderem sprzedaży produktu kompletnego wówczas Niewiadów będzie wytwarzał amunicję na ich rzecz. Skupiają się na strategicznej ocenie potrzeb amunicyjnych w całej Europie, a że te są duże. Realizują projekt tak, że nie muszą myśleć dla kogo go robią, tylko o tym, żeby mogli zbudować kolejne miejsce produkcji tego rodzaju amunicji w Polsce.

– IBCS to system dowodzenia i kontroli dla polskiej obrony przeciwlotniczej, przeciwrakietowej. W pierwszej fazie powstał jako system dla wyrzutni Patriot, ale i to jest powielenie pewnego rozwiązania, które zostało wcześniej opracowane w Stanach Zjednoczonych. Natomiast Polska, będąc jedynym, oprócz Stanów Zjednoczonych, użytkownikiem systemu IBCS na dziś na świecie, poszła krok dalej i jest to bardzo innowacyjne podejście, bardzo ambitne i godne pochwały dla naszego Ministerstwa Obrony. Postanowiono użyć tego samego system dowodzenia i kontroli dwoma partiami obrony przeciwlotniczej, przeciwrakietowej, tak zwanego średniego zasięgu i krótkiego zasięgu. Mamy system, w którym integrujemy z jednej strony amerykańskie rakiety, amerykańskie radary, z drugiej strony rakiety brytyjskie i polskie radary, a to wszystko razem ze sobą ma pracować zarządzane przez system IBCS. Wydaje mi się, że przy tej dyskusji, którą mamy wokół wokół SAFE, to jest przykład, jak to powinno wyglądać. Tu jest miejsce dla wszystkich. Jest miejsce dla polskiego przemysłu, jest miejsce dla przemysłu europejskiego, jest miejsce dla przemysłu amerykańskiego. Takie rozwiązania są najbardziej zaawansowane, w których wykorzystuje się potencjał wszystkich – wyjaśnił.

Northrop Grumman od ponad dwóch lat uważa Polskę za miejsce do rozbudowy swojej obecności w Europie. Krystowski powiedział, że podpisali w ubiegłym roku kontrakt na sprzedaż rakiet antyradiolokacyjnych do samolotów F-35. Obecnie interesującą szansą na rozbudowanie obecności Northrop Grumman w Polsce i polskiego przemysłu obronnego współpracy z firmą jest sektor aeronautyczny Northrop Grumman. Stwierdził, że z dużą konsekwencją już od wielu miesięcy promują w kraju samolot wczesnego ostrzegania i rozpoznania, samolot E-2D HawkEye. Ma funkcje rozpoznawcze na duże odległości, może śledzić kilka tysięcy obiektów jednocześnie oraz koordynować pracę całego ugrupowania polskich sił powietrznych. Polska ma dwa takie samoloty, dość stare. Dyrektor ocenił, że będą one wymagały wymiany. W ostatnich kilku latach te samoloty zakupiła Francja oraz Japonia.

Po więcej informacji z branży przemysłu zbrojeniowego zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.

rozmawiał: Lesław Kretowicz
video: Borys Skrzyński