– Obecny wzrost cen paliw to reakcja rynków na napięcia wokół Iranu i cieśniny Ormuz. Już sama niepewność ciągłości dostaw wystarcza do tego, żeby ceny szły dynamicznie w górę. A Polska jako kraj importujący ropę jest w pewnym sensie zakładnikiem tej sytuacji. Nie mamy na nią bezpośredniego przełożenia. Interwencja rządu w postaci obniżki VAT na paliwa to rozwiązanie, które daje natychmiastową ulgę, natomiast jest to rozwiązanie plastrowe. Jest bardzo kosztowne dla budżetu państwa – powiedział Marcin Wawrzkiewicz, country manager Malcom Finance w rozmowie z ISBnews.TV.
Według eksperta, rząd powinien zareagować, ale sięgając po inne rozwiązania tj. bezpośrednie wsparcie dla najbardziej zagrożonych grup, np. branży transportowej. Obniżki podatków przyniosą jedynie krótkotrwałą ulgę, często powodują podwyżkę ceny netto. Należy pamiętać, że obniżka VAT-u nie usuwa źródła problemu. Jak stwierdził ekspert, spadki cen paliw są możliwe tylko przy realnym odblokowaniu stabilności dostaw ropy.
Zachęcamy do obejrzenia całego komentarza wideo.


































