– W zeszłym tygodniu na rynku złotego mieliśmy próbę podbicia notowań dolara. Para dolar-złoty wzrosła w okolicy 3,62 zł. Natomiast poniedziałek przynosi spadek amerykańskiej waluty. Są spekulacje i obawy co do ingerencji rządu USA w Fed. Jerome Powell ujawnił, że Departament Sprawiedliwości rodzi mu pewne zarzuty wobec wcześniejszej działalność. Dolar traci na szerokim rynku – powiedział Marek Rogalski, analityk DM BOŚ w komentarzu dla ISBnews.TV.
W poniedziałkowy poranek euro jest na poziomie 4,21 zł. Ekspert ocenia, że złoty jest silniejszy z początkiem tygodnia. Ale czy ten stan się utrzyma, biorąc pod uwagę, że w środę odbędzie się posiedzenie RPP? Nikt nie spodziewa się zmian, jednak patrząc na ostatnie dane o inflacji, jest przestrzeń do obniżki.
– Obniżka stóp procentowych nie powinna nastąpić w środę, w przeciwnym razie wpłynęłoby to negatywnie na złotego – podsumował.


































