Odreagowanie na rynkach po koronawirusie za 4-6 miesięcy

Obecną sytuację na giełdach w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa można porównać do innych pandemii. Mówimy tutaj o okresie 4-6 miesięcy, a następnie rynki pozytywnie odreagują. Liczyłbym oczywiście, że to będzie odreagowanie co najmniej do poziomów sprzed pandemii – ocenił dyrektor Biura Maklerskiego Pekao SA Piotr Kozłowski w rozmowie z ISBnews.TV.

Obserwujemy tzw. czarnego łabędzia na giełdach, dużą przecenę aktywów raczej spowodowaną troską o gospodarkę […]. Porównując to co się dzieje na rynkach do podobnych pandemii, z którymi mieliśmy do czynienia w przeszłości mówimy o okresie o 4 do 6 miesięcy a następnie rynki pozytywnie odreagują. Liczyłbym, że będzie to odreagowanie sprzed pandemii a nawet życzyłbym sobie żeby było większe” – powiedział.

Jak zaznaczył, BM Pekao przekierowało całą uwagę na produkty z ochroną kapitału. Chodzi o to, żeby klienci indywidualni mieli gwarancję, która zapewnia im niezależnie od sytuacji rynkowej lub kierunków zmian sytuacji rynkowej, że będą mieli zagwarantowany kapitał” – wyjaśnił.

Odnosząc się do inwestycji w akcje spółek amerykańskich stwierdził: to ogromny rynek, na który wpływa nie tylko koronawirus, ale również ceny ropy, czy złota.

Słyszeliśmy o tym co się dzieje na rynku niemieckim… Wycofywanie środków z banków, lokowanie w złoto. Podobne zjawisko występuje we Francji, więc możemy spodziewać się, że część środków z giełdy zostanie wycofana i będzie lokowana w bezpieczne aktywa. Nie powiedziałbym, że dzisiaj rynek amerykański jest bezpieczniejszy niż polski” – ocenił.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że dotychczas (stan na 16. marca br.) w Polsce stwierdzono 150 przypadków zachorowań na koronawirusa, trzy osoby zmarły. W kwarantannie SANEPiD jest 8 tys. osób oraz ponad 20 tys. osób, które przekroczyły granicę. Dotychczas na świecie zanotowano ponad 169,3 tys. potwierdzonych przypadków zachorowania na koronawirusa w 116 krajach. Najwięcej w Chinach (ponad 81 tys.), Włoszech, Korei Płd. (ponad 8,1 tys.) i Iranie (ponad 13,9 tys.).