– Jesteśmy po pierwszym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej oraz konferencji przewodniczącego Narodowego Banku Polskiego w tym roku. RPP nie zmieniła poziomu stóp procentowych, co nie było zaskoczeniem. W grudniu dostaliśmy dość wyraźne wygnały od prezesa Glapińskiego, że Rada przewiduje pauzę i będzie przyglądać się sytuacji gospodarczej po wcześniejszych obniżkach. Należy podkreślić, że skala obniżek z zeszłego roku przekroczyła najśmielsze oczekiwania ekonomistów – powiedziała Monika Kurtek, główna ekonomistka, Dyrektor Biura Analiz Ekonomicznych Banku Pocztowego w rozmowie z ISBnews.TV.
Ekspertka wskazuje, że początek roku to specyficzny okres i dopiero w marcu możemy się spodziewać właściwych danych inflacyjnych. Określiła, że perspektywy dla inflacji są bardzo dobre. Od stycznia nie zostały wprowadzone podwyżki akcyzy na alkohol, ani nie było podwyżki opłaty cukrowej. Także decyzje Urzędu Regulacji Energetyki powodują, że rachunki dla gospodarstw domowych za energię, czy gaz nie wzrosną drastycznie, a raczej symbolicznie.
– W grudniu inflacja wyniosła 2,4% i niewykluczone, że w styczniu będzie ona w okolicach 2,0%, a może nieco poniżej. Jednak nie powiedziałabym, że seria obniżek zacznie się dopiero w marcu. Prezes Glapiński nie zaprzecza, ani nie potwierdza. Zatem niewykluczone, że RPP powróci do obniżek już w lutym – dodała.
Ekonomistka wyjaśniła, że przestrzeni na obniżkę stóp procentowych jest niewiele, chociażby ze względu na wyniki inflacyjne oraz sytuację geopolityczną.


































