– Za nami dość zmienny tydzień na rynkach finansowych, zwłaszcza w odniesieniu do rynków akcji. Jeżeli spojrzymy na giełdę w Warszawie to, pomimo słabszej końcówki tygodnia, ogólny bilans jest umiarkowanie pozytywny. Gorzej wypada złoty, który osłabił się do głównych walut. Natomiast jednoznacznie negatywny był to czas dla polskiego długu. Podobną sytuację obserwowaliśmy w zasadzie na całym świecie, gdzie rentowności obligacji mocno poszły w górę. To efekt zaniepokojenia rosnącą inflacją jako następstwo trwającej wojny na Bliskim Wschodzie i zamknięcia cieśniny Ormuz – powiedział Marcin Kiepas, analityka w Tickmill, w cotygodniowym komentarzu dla ISBnews.TV.
Poznaliśmy dane makroekonomiczne, przede wszystkim dane inflacyjne ze Stanów Zjednoczonych. Okazały się bardzo niepokojące. Inflacja wzrosła do poziomów nieobserwowanych od trzech lat i była wyższa od rynkowych prognoz. Według analityka stawia to nowego szefa Fedu w trudnej sytuacji. Do tej pory rynki dopuszczały scenariusz z obniżkami stóp procentowych, teraz go wykluczają. Są opinie, że być może Fed będzie zmuszony stopy procentowe podnieść.
– Poznaliśmy też dane inflacyjne z Polski. GUS potwierdził wstępny odczyt danych, a mianowicie wzrost inflacji do 3,2%. Należy podkreślić, że wciąż pozostaje w celu. Członkowie Rady Polityki Pieniężnej wskazują, że obecnie podwyżka stóp procentowych jest bardziej prawdopodobna niż ich obniżka. Jednak, czytając między wierszami, można wnioskować, że Rada postara się przeczekać wojenny wyskok inflacji – dodał.
Wzrost gospodarczy w Polsce za I kw. br. wynosił 3,4%. Był to wynik gorszy od rynkowych prognoz, które kształtowały się w okolicach 3,6%.
A co więcej na rynkach finansowych? Zachęcamy do obejrzenia komentarza.


































