Kiepas, Tickmill: Ceny ropy wciąż postrachem inwestorów

– Odnotowaliśmy we wrześniu wzrost produkcji przemysłowej w Polsce o 4,6% r/r, wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych o 3,3%, stabilizację stopy bezrobocia na poziomie 5,8%, wzrost płac w firmach o 5,9% i przyspieszenie inflacji producenckiej do poziomu 6,1%. Takowe dane napłynęły do nas w ostatnich dniach z polskiej gospodarki. Są relatywnie dobre i mogą sugerować, że w całym 2026 r. wzrost gospodarczy w Polsce będzie w okolicach 4% – powiedział Marcin Kiepas, analityk Tickmill, w cotygodniowym komentarzy dla ISBnews.TV.

Na horyzoncie są jednak wyzwania, z którymi polska gospodarka będzie musiała się zmierzyć. O ile w gospodarce było optymistycznie, o tyle nie odnotowano podobnego trendu na rynkach finansowych. Inwestorzy wciąż obawiają się negatywnych skutków wysokich cen ropy na świecie. Obawy dotyczy również pęknięcia bańki AI na światowych giełdach. Przejawiło się to w postaci spadków notowań spółek technologicznych, zwłaszcza amerykańskich i azjatyckich.

– Gorsze nastroje na rynkach globalnych przeniosły się na giełdę w Warszawie, szczególnie pod koniec tygodnia. Zauważalna była realizacja zysków, dość spora korekta po tym, jak jeszcze w połowie tygodnia indeks WIG20 wyznaczył swój nowy historyczny rekord – dodał.

Te wszystkie czynniki negatywnie wpłynęły także na złotego, który osłabił się do głównych walut. Zatem co dalej? O tym w materiale wideo.